poniedziałek, 13 lipca 2015

CZYSZCZENIE DYWANÓW RĘCZNIE TKANYCH

Każdy kto posiadał lub posiada dywan tkany ręcznie, wie że utrzymanie go w dobrej kondycji nie jest wielkim problemem. Kobierce te są tkane z materiałów najwyższej jakości, które po odpowiedniej obróbce są dużo bardziej odporne na bród. Najzwyklejsze odkurzanie powoduje, że dywan jest długo czysty.
 
Plamy należy wywabiać natychmiast za pomocą letniej wody z szarym mydłem, lub wody z dodatkiem delikatnego detergentu, który jest przeznaczony do dywanów wełnianych i co ważne tkanych ręcznie.
 
Dla dywanów orientalnych nasza firma oferuje specjalne czyszczenie, dzięki któremu dywan będzie jak nowy tzn. czysty, miękki i pachnący.
 
Nie polecamy pralni wszystko piorących i tych niepewnych!
Mogą one bardzo szybko zniszczyć dywan, przemaczając strukturę wełny, przez co straci ona swoją miękkość i sprężystość.
Samodzielne pranie również może negatywnie wpłynąć na wygląd naszego kobierca. Nieodpowiedni detergent zamiast wywabić plamy może je na dobre utrwalić i już nigdy ich nie usuniemy.
 
Zapraszamy do korzystania z naszych usług.

DYWANY WSPÓŁCZEŚNIE

Tradycja ręcznego tkactwa w zasadzie nie zmieniła się od wieków. To sztuka kultywowana i doprowadzana do perfekcji przez tysiące lat. Niezwykle wymagająca i trudna. Nie wyparł jej postęp technologiczny, który umożliwia maszynową produkcję dywanów. Przyczyna jest prosta – każdy ręcznie tkany dywan to niepomiernie wyższa jakość i oryginalność wzornictwa. To, co doskonałe i piękne opiera się upływom czasu.
Iran, Turcja, Afganistan, Pakistan, Indie – te kraje, już na współczesnej mapie świata, zapisały się jako mistrzowie sztuki ręcznego wyplatania dywanów. Każde z tych państw, a nawet ich regionów, słynie z charakterystycznego i dającego się rozpoznać stylu tworzenia dywanów. Wzornictwo, kolorystyka, rodzaj splotu, szlachetne materiały używane podczas tkania – każdy z tych elementów ma niesamowite znaczenie. 
Dzisiejsze szlachetne dywany są ręcznie wyplatane głównie z wełny i jedwabiu. Dzięki różnorodnemu połączeniu tych materiałów lub ich 100% użyciu tworzone są określone gatunki dywanów: Qom, Isfahan, Tabriz, Bidjar, Kashan, Bachtiar, Meshed. Te piękne, egzotyczne nazwy związane są z regionem, z którego oryginalnie się wywodzą. Nie mniej ważna od użytego materiału jest 'ilość punktów' czyli ilość pojedynczych węzłów dywanu. To podstawowa cecha określająca jakość dywanu, którą można porównać do rozdzielczości zdjęcia. Wpływa ona na widoczność wzoru i jego miękkość. Gęste dywany jedwabne posiadają nawet do 2 milionów punktów, co sprawia, że ich wzór jest niemal tak doskonały, jak obraz.
To niesamowite, że pomimo upływu czasu, możemy obcować z tak bogatą i piękną tradycją, z  doskonałością, która na pierwszy plan wysuwa człowieka i jego niezwykłe umiejętności. Przecież patrząc na taki dywan wiem, że każda z jego nitek przechodziła przez ręce tkacza, każdy węzeł był zawiązywany przez jego sprawne palce.

HISTORIA RĘCZNIE TKANYCH DYWANÓW

Wszystkie przedmioty, którymi się otaczamy, niosą ze sobą fascynujące historie. Czym były, zanim przybrały znaną nam formę? Gdzie sięgają ich początki? I w jaki sposób stały się często małymi dziełami sztuki, bez których teraz nie wyobrażamy sobie naszego świata i domu?
By poznać niesamowitą historię dywanów, musimy cofnąć się nawet o 8 tys. lat. Suche stepy Azji Centralnej przemierzają Nomadzi – koczownicze plemiona nieznające przywiązania do ziemi. Wszystko czego potrzebują, mają ze sobą. Resztę daje im miejsce, które wybierają i tymczasowo zasiedlają. Zajmują się głównie hodowlą kóz i owiec, które są dla nich źródłem wełny. Stąd już niedaleko do stworzenia czegoś większego, czegoś bardziej znaczącego, czegoś ze splątanych nici przędzy. 

Na początku zawsze jest potrzeba. Pierwsze tkane przez Nomadów dywany, powstają by chronić ich przed chłodami stepowych wiatrów, przed natarczywością insektów. Sposób ich wykonania przystosowany jest do koczowniczego trybu życia plemion. Nić osnowy rozpinana jest na dwóch palikach przymocowanych do podłoża. Takie prymitywne krosna Nomadzi mogą szybko złożyć i zabrać ze sobą, kiedy przyjdzie czas na kolejną wędrówkę.
Dywany szybko i bardzo mocno splatają się z życiem, religią, kulturą plemion. To na nich toczy się codzienność. Służą jako siedziska, gdzie można dzielić się posiłkiem, jako koje do wypoczynku, jako modlitewniki, na których oddaje się cześć Bogom. Dostrzega się w nich również piękno i artyzm wykonania, kiedy zaczynają zdobić wnętrza Nomadzkich namiotów. Dominują na nich proste, geometryczne oraz krzywoliniowe wzory, formy przypominające zwierzęta, motywy roślinne i oczywiście ówczesne wyobrażenia bóstw.
Dywany ruszają w dalszą drogę z Nomadami. Plemiona naturalnie przemieszczając się, zabierają ze sobą również wiedzę dotyczącą pierwszych form sztuki tkackiej i dzielą się nią z innymi ludami. Tak rozprzestrzenia się ona na terenie Azji, docierając aż do Chin i Indii. Nie możemy być pewni, gdzie dokładnie znajduje się kolebka pierwszych dywanów. Wielu historyków wskazuje na Turkiestan w Azji Środkowej. Inni, opierając się na zapiskach Marco Polo, twierdzą, że dywany mają swój początek w Persji (Iranie) i Anatolii (tereny Turcji).
W tym momencie sztuka ręcznego tkania dywanów zaczyna ewoluować i nabierać regionalnych kolorytów. Dla każdego obszaru staje się indywidualną formą tworzenia, nasyconą kulturą miejsca, uszlachetnianą przez rozwój wzornictwa i spotów, stosowanie charakterystycznej kolorystyki, wysokiej jakości materiałów. Mistrzowie podnoszą ją do rangi sztuki, łącząc niesamowitą sprawność  manualną, z ogromną wyobraźnią i wrażliwością estetyczną.
Do Polski dywany dotarły z Turcji w XVI w. Zdobiły głównie szlacheckie i magnackie domy. W różnorodnej formie pokrywały podłogi, ściany, siedziska. Polska moda na tyle zachwyciła Europę Zachodnią, że w podobny sposób dekorując domy, różnorodne kobierce nazywano dywanami polskimi.